
Dobry moment na rozpoczęcie psychoterapii może być różny dla każdej osoby, ale istnieje kilka sytuacji, które mogą wskazywać, że jest to dobry czas:
Warto podkreślić, że nie ma złego momentu na rozpoczęcie psychoterapii, jeśli czujesz, że możesz z niej skorzystać. Ważne jest, aby być otwartym i gotowym na proces terapeutyczny oraz szukać wsparcia, gdy tylko tego potrzebujesz.
Czas trwania psychoterapii może być bardzo zróżnicowany i zależy od wielu czynników, w tym od rodzaju problemu, celów terapeutycznych, indywidualnych potrzeb i cech klienta oraz stosowanej metody terapeutycznej. Oto kilka czynników, które mogą wpłynąć na czas trwania psychoterapii:
Ogólnie rzecz biorąc, terapia może trwać od kilku tygodni do kilku lat, w zależności od powyższych czynników. Ważne jest, aby terapia była prowadzona w tempie odpowiednim dla potrzeb i możliwości klienta oraz żeby cele terapeutyczne były jasne i osiągalne. Psychoterapeuci Gestalt zazwyczaj pracują podczas sesji odbywających się raz w tygodniu po 50 minut, a procesy średnio trwają od roku do kilku lat.
Ocena czy wybrany terapeuta jest “dobry” czyli w jakimś sensie odpowiedni, pasujący danej osobie jest kwestią całkowicie indywidualną. Poza kwestiami obiektywnymi, które często można zweryfikować jeszcze przed pierwszym spotkaniem, takimi jak wykształcenie czy nurt w jakim pracuje jest jeszcze coś co można by określić dopasowaniem. Początkowo trudno jest to ocenić, wiele osób rozpoczynających psychoterapię czuje pewnego rodzaju zagubienie czy skrępowanie nie wiedząc czego dokładnie i jakiego typu osoby może spodziewać się w gabinecie.
W pierwszej fazie procesu to, co można i warto ocenić to, czy są jakieś ewidentne przeciwwskazania - aspekty, które mogą ograniczać nawiązywanie relacji opartej na zaufaniu i otwartości. Dla niektórych praca z terapeutą przeciwnej płci może okazać się niekomfortowa, ktoś inny może potrzebować żeby terapeut(k)a był(a) starszy(a) albo odwrotnie - był(a) w podobnym wieku. Jeśli z jakiś bazowych powodów klient czuje, że praca z danym terapeutą będzie dodatkowo trudna lub wręcz niemożliwa to niezwykle ważne jest podzielenie się tym spostrzeżeniem podczas sesji. Omówienie takich odczuć może być bardzo korzystne i uwalniające napięcie. Zmiana terapeuty czasem bywa po prostu konieczna i korzystna dla procesu rozwojowego klienta.
Pewnym nieuchwytnym aspektem, któremu warto się przyjrzeć jest coś, co często nazywane jest “chemią” - pewnego rodzaju nienamacalne porozumienie, spokój czy swoboda jaką przy niektórych osobach czujemy. To bardzo cenne dla całego procesu, gdy tego rodzaju przymierze pojawia się w kontakcie z terapeut(k)ą. Czasem pojawia się od pierwszych chwil, gdy klient czuje, wie, jest przekonany, że poznał właściwą osobę. Czasem potrzeba na to więcej czasu, a progres relacji odbywa się małymi krokami. Na pewno warto się temu aspektowi przyglądać oraz dzielić refleksjami podczas rozmów w gabinecie.